08.02.2016

Ostatnie kroki na Nowo Zelandzkiej ziemi stawialiśmy w porcie Paihia. Miejscowość jest uznawana za kolebkę kultury Maoryskiej. Niestety byliśmy tam 2 dni po największym święcie narodowym – dniu Waitangi obchodzonym 6 lutego.  Festiwal co roku ściąga kilkadziesiąt tysięcy ludzi – są pokazy maoryskiej kultury, tańców oraz wyścigi wielkich czółen bojowych.

W Paihia, oprócz zwiedzania Waitangi Treaty Grounds, nie za bardzo jest co robić 🙂 Wybraliśmy się zatem na spacer lasem tropikalnym na punkt widokowy. Na tablicach było napisane, że żyją tam Kiwi, zatem intensywnie ich szukałam po lesie jednak się nie udało – może dlatego że Kiwi są aktywne raczej w nocy 😉

I to by było na tyle jeśli chodzi o Paihie.