Menu Close

Month: Luty 2016

Z wizytą u kangurów w Morisset i Munmorach State Conservation Area

12.02.2016

Wczoraj zeszliśmy ze statku, odebraliśmy kampera i ruszyliśmy w trasę. Kamper tym razem jest całkiem nowy i ma klimę więc zaczyna się świetnie 🙂

Naszą niespełna 8 dniową wycieczkę opieramy przede wszystkim na informacjach zawartych na blogu Where is Juli oraz wskazówkach Agi i Kuby.

Idąc za radą Agi, przenocowaliśmy nieopodal Morriset, gdzie na terenie szpitala psychiatrycznego odwiedziliśmy kangury. Stadko sobie tam mieszka na wolności jednak zwierzaki są przyzwyczajone do obecności ludzi. Kangury są przeuroczymi, przesłodkimi stworzeniami. Bardzo przyjazne, ciekawskie i strasznie zabawne. Najśmieszniejsze jest jak kangur się zawzięcie drapie 🙂

Read more

Bay of Islands – Paihia

08.02.2016

Ostatnie kroki na Nowo Zelandzkiej ziemi stawialiśmy w porcie Paihia. Miejscowość jest uznawana za kolebkę kultury Maoryskiej. Niestety byliśmy tam 2 dni po największym święcie narodowym – dniu Waitangi obchodzonym 6 lutego.  Festiwal co roku ściąga kilkadziesiąt tysięcy ludzi – są pokazy maoryskiej kultury, tańców oraz wyścigi wielkich czółen bojowych.

Read more

2 godziny w Auckland

07.02.2016

Do Auckland przyjechaliśmy późno wieczorem prosto na kemping. Rano mycie auta, pakowanie i pojechaliśmy zrzucić bagaże na statek. Czekając na odprawę, spotkaliśmy… Freddiego Mercurego 🙂

Read more

Półwysep Coromandel

06.02.2016

Na Coromandel pojechaliśmy trochę na spontanie ale dobrze wyszło jak zawsze 🙂 Był cygański jarmark, bardzo kolorowy i gwarny, były i plaże także niezwykłe. Nietypową atrakcją jednej z nich, Hot Water Beach, są wybijające spod piachu gorące źródła. Po wypożyczeniu za 5$ łopaty ruszasz na wykopki. Jak będziesz miał szczęście, albo dużo siły i czasu, znajdziesz gorące źródełko wokół którego wykopiesz sobie gorącą wannę w piachu.  Woda wybijająca spod ziemi jest naprawdę gorąca a wręcz parzy. Zabawa przednia aczkolwiek w weekend jest najazd lokalesów i ciężko znaleźć sobie miejsce do kopania 🙂

Read more

Wai-o-tapu geothermal wonderland

05.02.2016

Glowny punkt dzisiejszego programu to Wai-o-tapu geothermal wonderland czyli smierdzaca kraina zjawisk geotermalnych z piekla rodem.

Na Wai-o-tapu nalezy poswiecic ok 3h i byc na miejscu przed g. 10.00 poniewaz tylko raz dziennie o 10.15 pracownicy parku wywoluja wybuch gejzeru Lady Knox. Robia to przy pomocy… mydla. Gejzer sklada sie z dwoch komor. Woda w nich ma rozna temperature. Mydlo wrzucone do gornej, chlodniejszej, powoduje zmiane napiecia powierzchniowego i dochodzi do zmieszania sie wod z obu komor czego nastepstwem jest wystrzal gejzeru. Zjawisko to przez przypadek odkryli wiezniowie, probujac prac swoje gacie w goracej wodzie 😉

Read more

Taupo – rowerem w poszukiwaniu goracych zrodel

04.02.2016

Po przebyciu wczorajszego Trawersu Tongariro, noc spedzilismy na przyjemnym kempingu w Turangi. Po wstaniu z wyra okazalo sie ze jestesmy z lekka wymaglowani i polamani po wczorajszej wycieczce wiec na dzis planujemy poszukac naturalnych goracych zrodel i sie w nich wymoczyc. No i moze zrobic jakas niewymagajaca wycieczke rowerowa. W tym celu udajemy sie do miasteczka Taupo polozonego na polnocno-wschodnim brzegu jeziora Taupo, ktore jest najwiekszym jeziorem Nowej Zelandii.  Taupo ma swietnie zorganizowana strone internetowa,  ktora jest skarbnica informacji, o tym co tu mozna robic zarowno odplatnie jak i za darmo. Wybralismy zatem dluzsza wersje (19,5km) wycieczki rowerowej wzdluz nadluzszej rzeki Nowej Zelandii – Waikato. Trasa  Rotary Ride oznaczona jest jako easy (2 w 5 stopniowej skali) i zahacza o kilka miejscowych atrakcji. Cos w sam raz na dzis…

Read more

Trawers Tongariro

3.02.2016

Wczoraj w Wellington nam się przedłużyło przez co zastała nas noc w drodze do Tongariro i na domiar złego zapaliła się lampka rezerwy, więc nasza środowa wyprawa na Trawers Tongariro stanęła pod znakiem zapytania. Zatrzymaliśmy się na nocleg ok 70km od miejsca docelowego w miejscowości, gdzie była stacja benzynowa. Trafił nam się bardzo fajny i tani kemping (10$ na głowę) na którym bonusowo była wytyczona krótka ścieżka w lesie, na końcu której było można zobaczyć świetliki! Od dziecka szukałam po lasach świetlików i oto się znalazły 🙂

Read more

Wellington i muzeum Nowej Zelandii Te Papa

2.02.2016

Wellington postanowiliśmy zwiedzić rowerami. Po około 2 godzinach kręcenia się po mieście stwierdziliśmy, że to chyba już wszystko i udaliśmy się do wielce zaskakującego Muzeum Nowej Zelandii Te Papa.

Read more

Abel Tasman Coast Track

1.02.2016

Dziś o   18.45 mamy prom z Picton do Wellington zatem na Park Narodowy Abla Tasmana możemy jedynie rzucić okiem.  Wybraliśmy się na  1,5h spacer z Marahau wzdłuż Abel Tasman Coast Track, która wchodzi w skład zaszczytnego grona 9 wielkich wędrówek (Great Walks) Nowej Zelandii. Trasa prowadzi skrajem lasu tropikalnego wzdłuż przepięknych plaż i błękitnego morza.

Read more